Zapraszamy na pokaz fantastycznego filmu Photon, w reżyserii Normana Leto. Obraz z pogranicza fabuły i nauki, przejmujący, zmuszający do myślenia. Film zaprezentowany zostanie podczas Nocy Muzeów, 18 maja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.

 

 

 

 

 


O fimie

Film PHOTON jest swoistym podsumowaniem ludzkiej wiedzy na temat życia i ewolucji. Wizualizuje to, co wiemy dziś na temat procesu tworzenia się materii. Nie jest to jednak film stricte przyrodniczy ani naukowy, w formule znanej widzom choćby z Animal Planet, ale oryginalna, ciekawa w odbiorze forma fabularyzowanego, dynamicznego przedstawienia teorii naukowych dotyczących funkcjonowania wszechświata.


Pierwsza część filmu traktuje o powstawaniu materii, gwiazd i planet. Niezwykle realistyczna wizualnie historia przedstawiona jest tutaj przez narratora: postać będącą aktorską interpretacją postaci noblisty Richarda Feynmana oraz wybitnego polskiego psychiatry, Antoniego Kępińskiego. Na ekranie widzimy w tej roli Andrzeja Chyrę.
W drugiej części narrator wyjaśnia, co dzisiaj wiemy (i czego nie wiemy) na temat powstawania życia. W jaki sposób uformowały się złożone systemy cząsteczkowe? Dzięki kilku przykładom zaczerpniętym z codzienności przeciętnej rodziny, poznajemy biologiczne podłoże emocji, źródła przemocy i alkoholizmu, naturę tzw. wolnej woli. W filmie zobaczymy przekrój mózgu w chwili podejmowania prostej, rutynowej decyzji. W świetle najnowszych badań naukowych pojawia się interesujące pytanie: czy tak naprawdę sami decydujemy o czymkolwiek? Takie sprawy, dotyczące bezpośrednio wszystkich ludzi, ukazane zostają na przykładzie jednego dnia z życia Wojciecha i jego żony, Emilii.


W ostatnim akcie filmu przyszłość ukazana jest w formie programu telewizyjnego, oglądanego przez wspomniane małżeństwo. Przewidywania oparte są na obecnych trendach futurologii. Internet stopniowo ewoluuje w stronę specyficznej formy sztucznej inteligencji, być może nawet świadomości. Podczas gdy Emilia i Wojciech zasypiają przed ekranem, film sięga dalej, odważnie prognozując dalsze łączenie człowieka z technologią. Narracja jest tutaj niezwykle realistycznymi „ujęciami” przyszłych baz danych, miast przyszłości. Widzimy nie tylko znane z filmów sci-fi metropolie, ale również mniejsze obszary miejskie. Jak może wyglądać Płock albo Lublin za 500 lat? W dalszych prognozach film ukazuje zaskakujące rozwiązania architektoniczne oraz samo replikujące się maszyny.
Jaki będzie koniec wszechświata?

O twórcy

Norman Leto to artysta, samouk z pogranicza wideo, filmu i nowych mediów. Jego prace znajdują się w kolekcjach: CSW Zamku Ujazdowskiego, Muzeum Narodowego w Krakowie, Fundacji Sztuki Polskiej ING i Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK). Pierwszy indywidualny pokaz prac Normana Leto miał miejsce w 2007 roku w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. W tym samym roku autor został zaproszony do współpracy z reżyserem Krystianem Lupą nad sztuką teatralną Factory Two, do której Norman Leto przygotował sekwencje wideo wyświetlane podczas spektaklu.

Okres 2009 - 2010 Norman Leto poświęcił na dokończenie autobiograficznej powieści „Sailor”. Równolegle pracował nad pełnometrażowym filmem pod tym samym tytułem. Jest to luźna adaptacja książki. W całości sfinansowany z prywatnych pieniędzy autora film został bardzo dobrze przyjęty na 10. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Era Nowe Horyzonty. Brytyjski tygodnik Tribune pisał o nim jako "najlepszym i najbardziej zaskakującym niezależnym debiucie festiwalu. Luc Godard byłby zachwycony". W 2011 roku film „Sailor” był gościnnie wyświetlany na międzynarodowym festiwalu FID Marseille, na Palic European Film Festival, w sekcji młodzi reżyserzy europejscy oraz na festiwalach filmowych w Bradford i Cottbus.


Dlaczego zrobiłem ten film? Norman Leto o Photonie.

W dużym uproszczeniu, "Photon" jest opowieścią o zjawisku życia. Jeden z powodów, dla którego zrobiłem ten film, to zwyczajna ciekawość co dzieje się w moim ciele, w jego komórkach. Niby każdy przeciętny zjadacz chleba coś o tym wie, coś widział w reklamie środków przeciwbólowych albo kremu do skóry. Chciałem zapełnić ten dotychczasowy brak. Nie było do tej pory filmów które przekonująco pokazywały takie zdarzenia w skali molekularnej. Zwłaszcza filmów kinowych.

To mój drugi film. Praca nad "Photonem" zajęła pięć lat. Pierwsza część ukazuje zjawisko życia od samego początku, tak jak widzi to współczesna nauka. Jak powstały atomy, gwiazdy i tak dalej. Oczywiście całość filmu jest konsultowana ze specjalistami z danej dziedziny. Wszystkie ujęcia molekularne w filmie są robione przeze mnie od zera, nawet jeśli wyglądają na materiały archiwalne. Foto-realistyczna  animacja i rendering to idealne połączenie aby pokazać jak formowały się pierwsze atomy i pierwsze ludzkie komórki. Środek filmu pokazuje moich rodziców podczas codziennych czynności, po to aby narracja o ludzkim mózgu i umyśle była bardziej przystępna dla widza. To dużo lepsze niż podręcznikowe fantomy i manekiny. Stanisław to mój ojciec. Emilia to moja matka. Bez aktorów. Jedynie narrator jest spoza dokumentalnej rzeczywistości filmu. Jako scenarzysta, reżyser i człowiek od efektów nie chciałem brać na siebie roli narratora - tak jak w filmie "Sailor". Tego byłoby już za dużo. Producenci umożliwili mi pracę z Andrzejem Chyrą. Odegrana przez niego postać narratora - naukowca w filmie "Photon" nie jest bezbłędna jak David Attenborough ani poprawna jak Krystyna Czubówna. Właśnie to „skrzywienie” narratora sprawia że film odbiega od programów popularnonaukowych znanych z telewizji. Główną inspiracją dla jego postaci były dla mnie archiwalne, niezwykłe wykłady fizyka - noblisty Richarda Feynman'a oraz polskiego psychiatry Antoniego Kępińskiego - ludzi, którzy potrafili opowiadać o najtrudniejszych sprawach w sposób przystępny. Końcowe sceny filmu, nazwane "Poza Ludzkość”, są próbą przepowiedni, albo raczej ekstrapolacji dalszego rozwoju dla naszej cywilizacji. To dość ryzykowne zadanie, zwłaszcza pod kątem wizualnym, ale warto spróbować. Wymuszona przez dhttps://filharmonia.szczecin.pl/plziennikarkę opowieść naukowca o przyszłości to zrobiona przeze mnie synteza wizji różnych umysłów. Od Karla Poppera do Raya Kurzweila. Za sto lat obejrzenie „Photonu” będzie tym, czy dzisiaj jest czytanie rubryki o naukowych nowinkach w gazecie z 1917 roku.



Photon - projekcja filmu
Noc Muzeów, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
18 maja 2019, godz. 22.30
wstęp wolny, ilość miejsc ograniczona

reżyseria: Norman Leto
kraj produkcji: Polska
rok produkcji: 2017
czas trwania: 107 minut

wydarzenie na Facebook: https://www.facebook.com/events/490913154781940/

 


 

Organizatorzy:
Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii, oddział Szczecin
Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

Zobacz na stronie Filharmonii: https://filharmonia.szczecin.pl/pl


facebook PTMA Szczecin

Login